Mówię nie, czyli jestem na tak!

Pamiętacie taki film Yes man (Jestem na tak)? Pokrótce: główny bohater, Carl, bierze udział w programie samodoskonalenia, którego założeniem jest mówienie „tak” na każdą otrzymaną propozycję. Carl przechodzi prawdziwą metamorfozę: otwiera się na nowe opcje, poznaje nowych ludzi i doświadcza rzeczy, o których wcześniej nawet bał się myśleć. W komediowo-obyczajowym ujęciu zabawna historia o pozytywnej zmianie. W realnym życiu nazwałabym to ekscytującą, ale też niebezpieczną zabawą.

Dlaczego tego bloga zaczynam od „Jestem na tak”?

Bohater filmu Carl musiał znaleźć w sobie wiele otwartości i siły, aby mówić „tak”. Nie zawsze miał ochotę, nie zawsze mu się chciało lub po prostu się bał! Jednak krok po kroku dał się wciągnąć w tę dość szaleńczą zabawę. Choć początkowo działał nierutynowo, wbrew sobie, z czasem nowy sposób myślenia stał się jego nowym nawykiem.

Mądre mówienie „nie” także wymaga wielkiej otwartości i siły. A zaczyna się od dania sobie prawa do mówienia: tak, mam prawo się nie zgodzić; tak, mogę odmówić; tak, mam prawo sądzić inaczej; tak, mogę… W zasadzie każdy może wpisać tu swoje „tak”. Powiedzenie sobie „tak” bywa nawet trudniejsze od decyzji filmowego Carla. I, aby skutecznie odmawiać, najpierw trzeba nauczyć się dobrego nawyku dawania sobie prawa do…(wpisz swoje).

Robert Alberti i Michael Emmons, autorzy bestsellerowej już książki o asertywności (Asertywność. Sięgaj po to, czego chcesz, nie raniąc innych) wśród jedenastu kluczowych zasad asertywnego zachowania na górze listy stawiają autoekspresję:

Asertywna autoekspresja pozwala ci informować innych o swoich granicach: „Nie dotykaj mnie”, „Wkroczyłeś na mój teren, proszę, wycofaj się”. Ale asertywność to nie tylko ustalanie granic czy zachowywanie kontroli w związkach. Asertywność (…) dotyczy także bliskości. (R. Alberti, M. Emmons, Asertywność. Sięgaj po to, czego chcesz, nie raniąc innych, tłum. M. A. Michalski, Sopot 2015, GWP, str. 55)

Dając sobie prawo do wyrażania siebie, robisz pierwszy krok w budowaniu swojej asertywności. To pomoże Ci nie tylko wyznaczyć granice, ale także zbudować dobre relacje z ludźmi.

Na koniec wyzwanie a’la Yes man:

  1. Przez 7 dni codziennie zapisuj sytuacje, gdy chciałaś powiedzieć „nie”, a tego nie zrobiłaś (najlepiej wieczorem, „na chłodno”)
  2. Po 7 dniach przyjrzyj się uważnie swoim zapiskom. W rubryce obok poszczególnych sytuacji daj sobie prawo do wyrażenia siebie (Tak, mam prawo…)
  3. Zastanów się nad swoimi zapiskami, wyciągnij wnioski dla siebie (Kiedy odmawiam sobie prawa do wyrażania siebie? Jakiego rodzaju to sytuacje? W jakich okolicznościach? Gdzie wtedy jestem? Z kim?)
  4. Codziennie czytaj swoją rubrykę „Tak, mam prawo…”
  5. Powtarzaj ćwiczenie, dopóki „tak, mam prawo…” nie wejdzie Ci w krew!

Przykładowa tabelka z zapiskami:

Tabelka_tak_mam_prawoCzekam na Wasze komentarze i maile, jak Wam poszło. A może macie jakieś swoje sposoby na mówienie sobie TAK, dzielcie się nimi!

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s