Czy zasługuję na sukces? O syndromie oszusta

Miałam szczęście (że dostałam tę pracę).
To był przypadek (że awansowano właśnie mnie).
Nie jestem w tym tak dobra, jak się ludziom wydaje.
Kiedyś odkryją, że mylą się co do mnie…
Muszę pracować więcej, żeby naprawdę zasłużyć…

To tylko kilka przykładowych słów Krytyka, który być może siedzi w Twojej głowie…. W głowach bardzo wielu ludzi.

Co łączy te kilka zdań?

Jest w nich zawarta sugestia, że… oszukujesz. Masz coś, na co – zgodnie z tym, co mówi Krytyk – nie zasłużyłaś, co „dostałaś” przez przypadek, łut szczęścia, „bo tak wyszło”… I jest też w tych zdaniach zawarty lęk: co się stanie, jeśli PRAWDA (że nie jestem tak dobra, jak ludzie mówią…) wyjdzie na jaw, co będzie, gdy mnie zdemaskują… – jestem OSZUSTEM.

W latach 70. XX psycholog Pauline Rose Clance zauważyła, że jej studenci często wykazują tendencję do niedoceniania swoich własnych osiągnięć. Cześć z nich – mimo bardzo dobrych wyników w nauce – uważała, że nie zasługuje na swoje miejsce na uczelni, inni podejrzewali nawet, że zostali przyjęci z powodu „błędu systemu”. Dr Clance przypomniała sobie swoje własne odczucia z czasów studenckich i doszła do wniosku, że czasem… czuła się podobnie.

Razem z dr Suzanne Imes, Dr Clance zaczęła prowadzić badania dotyczące tego zjawiska. Najpierw badały studentki i wykładowczynie, potem stopniowo badania zostały rozszerzone na coraz większe i bardziej zróżnicowane grupy społeczne. Początkowo podejrzewano, że to zjawisko (które badaczki nazwały „syndromem oszusta”), dotyczy jedynie wysoko postawionych kobiet sukcesu. Jednak im bardziej rozszerzano badania, okazywało się, że syndrom oszusta nie ma wieku, płci, statusu społecznego czy materialnego…

Nie jest też zaburzeniem, chorobą. Dlatego, zamiast o „syndromie”, mówi się czasem o „fenomenie oszusta”. Fenomen oszusta jest więc pewnym doświadczeniem wewnętrznym, który może dotykać Cię w różnych momentach Twojego życia (a zwłaszcza wtedy, gdy odnosisz sukcesy).

Jak to rozpoznać?
– przypisujesz swoje sukcesy przypadkowi, zbiegowi okoliczności, szczęściu;
– masz poczucie, że Twoi przełożeni czy współpracownicy nie są świadomi Twojej niekompetencji;
– masz poczucie, że oszukujesz, bo czujesz, że nie zasłużyłaś…;
– obawiasz się, że zostaniesz zdemaskowana;
– dążysz do perfekcji (bo jak wykonasz pracę „perfekcyjnie” to nikt nie zarzuci Ci niekompetencji);
– pracujesz ponad siły, aby „nadrobić” swoje rzekome braki.

Wybuchowa mieszanka pracoholizmu i perfekcjonizmu prowadzi nierzadko do kolejnych sukcesów… i kolejnych obaw: ale czy ja na to zasłużyłam? I koło się zamyka.

Oczywiście nie jest to pętla bez wyjścia. Jak wykazały badania, „syndrom oszusta” przydarza się różnym ludziom na różnych etapach ich życia. Nie jest więc czymś stałym i nieodwracalnym.

To fenomen powszechny. Zapytasz może teraz: skoro wszyscy „to mają” to dlaczego dopiero teraz się o tym dowiaduję? Nigdy nikt mi nie mówił, że tak się czuje!

To zjawisko tzw. pluralistycznej ignorancji. Zagadnienie opisane i zdefiniowane po raz pierwszy przez amerykańskiego psychologa Gordona Allporta odnosi się do fałszywego przekonania ludzi, że są osamotnieni w swoich myślach i sądach (Jestem w mniejszości, Mój głos i tak nic nie znaczy, więc nic nie mogę zdziałać) To zamknięte koło: wiele osób myśli podobnie, ale z uwagi na poczucie osamotnienia (Tylko ja tak myślę) nie mówią o tym na głos. Skoro nikt o tym nie mówi otwarcie, nie wiesz, że dotyczy to także innych ludzi.

Mówienie o tych konkretnych obawach jest trudne z oczywistych powodów. Nie chcesz sobie zaszkodzić. Jak więc przyznać się komuś, że czujesz się niekompetentna, że nie zasłużyłaś na to, co masz, że czujesz się jak oszust? Dlatego „walka” z syndromem bywa niełatwa i niestety samotna.

Co możesz zrobić, gdy już wiesz, że ten problem Cię dotyczy?
1. Zauważ głos swojego Krytyka i usłysz co on KONKRETNIE Ci mówi? (Możesz trochę się nim pobawić: wymyśl mu imię, wyobraź sobie, jak wygląda, np. stary zrzęda siedzący w fotelu, perfekcyjna paniusia wskazująca palcem każdy Twój błąd, karłowaty potworek – cokolwiek będzie pasowało do Twojego Krytyka).
2. Gdy już usłyszysz te KONKRETNE słowa – przyklej im etykietę „syndrom oszusta”. Jeśli to Ci pomoże, zapisz je w tabelkę zatytułowaną „syndrom oszusta”.
3. Nie musisz z tymi zdaniami walczyć czy polemizować, najważniejsze, abyś je ZAUWAŻAŁA.
4. Przeanalizuj uważnie te zadania i poddaj je testowi 5 zasad zdrowego myślenia, odpowiadając na kolejne pytania:
A) Czy ten sposób myślenia jest oparty na faktach?
B) Czy ten sposób myślenia pomaga chronić moje życie i zdrowie?
C) Czy ten sposób myślenia pomaga osiągać moje cele?
D) Czy ten sposób myślenia pomaga mi unikać konfliktów?
E) Czy ten sposób myślenia mi pomaga czuć się tak, jak chcę się czuć?

Jeśli na minimum 3 pytania odpowiesz NIE – tzn. że masz do czynienia z niezdrowym przekonaniem (I wtedy możesz ze spokojem powiedzieć: tak, to NA PEWNO tylko syndrom oszusta). Więcej o przekonaniach.

5. Spisz wszystkie swoje osiągnięcia i sukcesy (np. tak jak zrobiłabyś to do CV). Teraz wyobraź sobie, że tę kartkę czyta obca osoba. Co mogłaby powiedzieć o Tobie?
6. Zadaj sobie pytanie: czy osoby, z którymi pracuję (szef, współpracownicy, dział HR itp.) to ludzie inteligentni i kompetentni w tym co robią? (Czy gdybyś była oszustką te osoby NAPRAWDĘ by się nie zorientowały…?)
7. Porozmawiaj z kimś o tym! Wybierz zaufaną osobę i podziel się swoim problemem.

Jak widzisz istnieją konkretne sposoby, aby pozbyć się tego ograniczającego sposobu myślenia o sobie. Nie musisz bezradnie czekać „aż samo przejdzie”. Podejmij pracę nad sobą i pamiętaj, że nie tylko Ty tak się czujesz.

Więcej o pracy naukowej dr Pauline Rose Clance znajdziesz na jej stronie: http://paulineroseclance.com

Dostępny jest tam też opracowany przez nią test dot. syndromu oszusta.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, polub, skomentuj lub udostępnij dalej:)


 

Zapisz się do newslettera i otrzymuj WIEDZĘ, INSPIRACJĘ I ĆWICZENIA

Jeśli szukasz wsparcia w poradzeniu sobie z syndromem oszusta – dołącz do programu ⬇⬇⬇


cropped-header-na-www-6.png

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s